Wpisy użytkownika Anittak z dnia 1 lutego 2012

Liczba wpisów: 17

anittak
 
Anittak: mimo wszystko , naiwnie czekam , lecz nie wiem na co. na lepsze jutro, które nie nadchodzi? być może..
 

anittak
 
Anittak: - a może masz u niego szansę. zaryzykuj to się przekonasz. - po co? żeby kolejny idiota mnie zranił? żeby wmówił mi różne kłamstwa, a potem zostawił, bo przecież wie, że "każda dziewczyna na niego poleci, bo jest taki zajebisty"? nie, dzięki.
 

anittak
 
Anittak: Spójrz w moje oczy i powiedz, że nie czułeś tego, co ja. Powiedz, że się pomyliłeś, że nie kochałeś. Wtedy zrozumiem, że mówisz prawde inaczej ciągle będę się łudzić, że między nami nadal coś istnieje.
 

anittak
 
Anittak: Prawdziwy przyjaciel nie powie 'wszystko będzie dobrze'. On zrobi wszystko, co w jego mocy, by właśnie tak było.  

Szkoda , ze nim tak naprawde nie jestes .. :(
Pokaż wszystkie (1) ›
 

anittak
 
Anittak: Jest pani w ciąży. – Zbladłam, po prostu czułam jak zbladłam. Czułam jak osuwam się z krzesła, jak doktor podbiega do mnie i próbuje mnie łapać. Chciałam żeby to wszystko okazało się tylko snem.
 

anittak
 
Anittak: Blada twarz w oknie. Rozciągnięta koszulka. Szerokie spodenki. Rozmazany makijaż. Łzy w oczach. I brak tej głupiej chęci do życia.
 

anittak
 
Anittak: Kiedyś zrozumiesz, że za Tobą tęskniłam, Kiedyś zrozumiesz, że Cię bardzo lubiłam. Kiedyś zrozumiesz, że za Tobą płakałam. Kiedyś zrozumiesz że Cię bardzo KOCHAŁAM!

ALE TO DOPIERO KIEDYS ;]
 

anittak
 
Anittak: zazdrość - uczucie produkowane przez strach, że ukochana osoba woli kogoś innego.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

anittak
 
Anittak: samotność? na początku boli, a potem człowiek zaczyna się przyzwyczajać. w końcu się z nią oswaja i staję się obojętny na uczucia innych. bo wiesz, samotnemu człowiekowi łatwiej, gdy staje się egoistą.
 

anittak
 
Anittak: - kochaniee .. - co ? - gówno 1:0 - zrywam 1:1 - jestem w ciąży 2:1 - jestem bezpłodny 2:2
 

anittak
 
Anittak: - Na stres jest najlepsza czekolada albo fajki. - Będę kupował Ci codziennie czekoladę, bylebyś przestała palić.
 

anittak
 
Anittak: -Rozuuuum! Dlaczego oni tacy są? -Serce ,ale powiedz kto? -Ci kolesie co ranią bez opamiętania te biedne dziewczyny. -Oni nie robią tego celowo. -A więc dlaczego? -Po prostu bardzo często się gubią we własnym życiu
 

anittak
 
Anittak: - Kim był dla ciebie? - zapytał. Zamyślona wpatrywała się w okno, powstrzymywała od płaczu mimo, że jej oczy szkliły się. - Kim był...? Był moją duszą. - odparła, wtedy pierwszy raz nie mogła powstrzymać łez. Ona, twarda dziewczyna, licząca zaledwie kilkanaście lat, dziewczyna która nauczyła się życia w tak krótki czasie, dziś nie umiała, płakała za nim jak małe dziecko za ukochanym pluszowym misiem.
 

anittak
 
Anittak: Potrzebuję kogoś kto bez względu na wszystko, zawsze będzie obok. kto bez pytania przytuli do siebie widząc jak trzęsę się z zimna, weźmie za rękę i zrobi wszystko bym przy nim poczuła się bezpiecznie. kto każdego dnia będzie powodem uniesionych kącików mych ust. kto małym gestem będzie witał każdego poranka, nadając sens dniu. kogoś, dla kogo będę liczyła się ponad wszystko i dla kogo będę najistotniejszym szczegółem w życiu.
 

anittak
 
Anittak: I znów mama i tata pytają czy mam chłopaka, a ja tylko cicho odpowiadam "nie", bo nie mam siły mówić im, że mogłabym ich mieć na pęczki, ale tylko ten jeden, którego chcę najbardziej na całym świecie, mnie nie chce
 

anittak
 
Anittak: Możesz nazywać mnie Twoją, a ja i tak nigdy Twoja nie będę. Możesz mówić mi "kocham Cię", a ja i tak tego nie odwzajemnię. Możesz robić dla mnie wszystko, a nie dostaniesz w zamian nic. Wybacz. Już nie bawię się w miłość.
 

anittak
 
Anittak: Gdy wali Ci się życie masz dwie opcje. Usiąść w kącie z tabliczką czekolady z rozmazanym makijażem lub ruszyć dupę i ratować to, co Ci jeszcze pozostało.