Wpisy użytkownika Anittak z dnia 12 marca 2012

Liczba wpisów: 6

anittak
 
Anittak:    
traktował ją jak dziecko. skrupulatnie zapinał kurtkę, kiedy tylko zrywał się wiatr. starł ze ściereczką w ręku, za każdym razem kiedy coś jadła, pedantycznie ją przy tym karmiąc. kęs po kęsie. głaskał po głowie jak kilkuletnią dziewczynkę, nazywając swoją 'maleńką'. jego nadopiekuńczość, troskliwość i ta czasem nad wyraz przesadna czułość pozwalała jej się poczuć jak za czasów dzieciństwa. był jej osobistym wehikułem czasu.
 

anittak
 
Anittak: Jesteście tak żałośnie prości. Wystarczy kawałek zgrabnego tyłka i już nie wiecie jak się nazywacie .
 

anittak
 
Anittak: znów dostanę smsa o północy z informacją od Ciebie,że jesteś na imprezie i żebym się nie martwiła. odpowiem Ci,że nie będę się martwić, jeśli obiecasz,że będziesz się pilnował. kończę życząc Ci udanej zabawy z nadzieją,że będzie to Twoja najgorsza impreza.. cisza, telefon milczy,a ja głupia nadal czekam na wiadomość o treści 'nie będzie udana,bo nie jesteś przy mnie
Pokaż wszystkie (3) ›
 

anittak
 
Anittak: Gdyby powstał tytoń na bazie Twojego zapachu i smaku Twoich ust, zachorowałabym na raka po miesiącu palenia.
 

anittak
 
Anittak:    
Też umiem zatrzepotać rzęsami i pomachać tyłkiem by dostać to czego chce, jednak wole osiągnąć coś osobowością i inteligencją niż dupą.
 

anittak
 
Anittak: Jeśli chodzę w luźnych spodniach, nie maluje się, potrafię wypalić cala paczkę fajek dziennie, klnę jakby to był mój język narodowy, lubię słuchać dobrego rapu, czasem lubię wypić, nie znaczy, że jestem gorsza od Ciebie, wytapetowana zdziro.